Strona główna

poniedziałek, 26 marca 2018

Talerz z Kogutkiem

Na marcowe wyzwanie u Renaty wykonałam talerz z kogutkiem . .Temat wyzwania ,,  Co było pierwsze jajko czy kura ? ,,

Znalazłam chwilkę ... pogrzebałam w swoich przydasiach  i ta dam wyszukałam talerz a co najważniejsze  już zagruntowany . Wybrałam serwetkę ... no i jest ... talerz z kogutkiem . Decoupage standard  .
To chyba jeden z najkrótszych postów do tej pory .

sobota, 10 marca 2018

Tańcząca wśród Kwiatów ... Powertex

Kolejna figurka typu Patyczaki ... 
Tańcząca wśród Kwiatów ... szkoda tylko , że doniczkowych .

 Figurka wraz z podstawą ma 40 cm wysokości . Głowę , twarz oraz włosy zrobiłam z masy samoutwardzalnej . Za suknię posłużyła mi stara serwetka
tak stara , że po jakimkolwiek pociągnięciu robiły się dziury , kupiłam ją w lumpeksie ...dla mnie jednak ma swój urok .
Za podstawę posłużyły mi dwie rzeczy ... uszkodzony kieliszek i zakrętka słoika od kawy .
W pierwszej wersji miał być sam kieliszek ale stwierdziłam , że jest za nisko więc poszperałam i dodałam zakrętkę ... podmalowałam beżową farbą a potem odrobinę przetarłam .
 JAK ROBIŁAM ...
Najpierw druty i kształtowanie figury ... od tego się zaczyna .
Potem dodanie folii .
I oklejenie taśmą .
Przymiarka ...
Do kieliszka nasypałam ryżu aby całość była cięższa . W pierwszej fazie pracy pracowałam na samej figurce bez podstawy . Na stole widoczny  bałagan  z nieodłącznym kubkiem kawy  bez niej bym nic nie zdziałała  ... uwielbiam ten smak .
Dzień był słoneczny więc zdjęcia wyszły ładne a przede wszystkim wyraźne ... jestem zadowolona .


wtorek, 27 lutego 2018

Czytająca ... Utwardzanie Tkanin

PATYCZAKI  ... tak nazwałam figurki tego typu . Wyglądają inaczej ale mają swój urok .


Są takie niedoskonałe ... i to w nich najbardziej lubię .
Główkę wykonałam z folii aluminiowej przykryłam materiałem i dokleiłam nos z masy samoutwardzalnej  . Na stopy zrobiłam buty ale coś mi nie pasowało więc zostawiłam same druty ... teraz jest znacznie lepiej . Nie ma podstawy i stalowego prętu  , który przytrzymuje cały szkielet figury , w tej wersji są tylko skręcone dwa miedziane druty i odrobina folii aluminiowej . Po utwardzeniu materiału figurka  jest i tak sztywna .
Figury nie przytwierdziłam na stałe a ten kawałek dębiny posłużył mi tylko za siedzisko .
Książka i czapka również utwardzona do czapki wykorzystałam chusteczkę do zmywania makijażu .
A teraz troszkę o preparacie , z którego korzystałam . Nie jest to Powertex .  Na pudełku napisano preparat do utwardzania tkanin i prawdę mówiąc jestem z niego zadowolona . Nie dość , że dużo tańszy bo 45 zł za jeden litr a nie 69 zł to stwierdzam , że lepszy od Powertex . Źródła pochodzenia niestety nie znam a kontakt przez  panią na Facebooku . Preparat rzadszy od powertexu podejrzewam , że dużo wydajniejszy , nie śmierdzi chociaż w początkowej fazie wyczuwa się lekką woń , która później znika a co najważniejsze nie klei się tak bardzo co ułatwia pracę nad figurą  .
Pozdrawiam wszystkich .




niedziela, 25 lutego 2018

Trzy Zakładki

Na blogu  DIY  Zrób to Sam trwa jeszcze wyzwanie a tematem  jest
                                 ZAKŁADKA do KSIĄŻKI 


To nic wielkiego ... dwie z nich to utwardzone koronki a trzecia to zakładka z guzików .
Jakoś nie miałam pomysłu na coś innego ale cieszę się , że poświęciłam trochę czasu i je zrobiłam Właśnie dlatego lubię brać udział w wyzwaniach ponieważ zmuszają mnie do dalszej pracy i dają  moc inspiracji .

piątek, 23 lutego 2018

Papuzia Dekoracja ... Powertex

Praca utrzymana w kolorach ... turkusu , szafiru ,  pomarańczy , zieleni morskiej , złota  oraz odrobiny brązu  ... dlatego nazwałam ją  papuzią .
 Cały szkielet zrobiłam już dawno  chyba z rok temu , wyglądał całkiem inaczej  i nie miałam pomysłu jak go wykończyć . Starałam się aby stał gdzieś blisko koło mnie abym bez przerwy na niego patrzyła   a nuż jakiś pomysł wpadnie mi do głowy .
I pewnego dnia ni z tego i owego wzięłam go na swój warsztatowy stół i zaczęłam działać .
W początkowej wersji było to koło ze styropianu oklejone  materiałem a dokładnie był to bandaż . Po usunięciu styropianu z jednej strony został sam utwardzony materiał .
A potem to już moc kolorów .


Robiąc zdjęcia i zmieniając tła czyli ściany chodząc z jednego pokoju do drugiego zauważyłam , że  szary kolor wygląda na szaro- niebieski a kremowy na jasno szary . .. dziwy jakieś ...
Pozdrawiam wszystkich .